Vitalia.pl

Ostatnio dodane zdjęcia

Sylwetka

Poprzednia Początkowa sylwetka
Obecna Obecna sylwetka
Cel Mój cel

O mnie

MARTA 27 lat waga startowa 140kg.Mieszkam z chłopakiem,zaręczona od 5ciu lat,mój cel odchudzania...piękna Panna Młoda na własnym ślubie:) Inspiracją była katOsu. Dieta wszystko po trochu ale z głową i z ograniczeniem, czyli dieta MŻ+ćwiczenia jako dodatkowy wspomagacz.Nie pracuję więc się spełniam jako gosposia domowa:) Taka kuchareczka, cukierniczka, ogrodniczka, grzybiarka,krawcowa, kochająca ład i porządek, wszystko w jednym to właśnie ja:) Teraz jest ten moment w życiu kiedy mogę powiedzieć że...DOJRZAŁAM DO ODCHUDZANIA!!!:)

duszka189

kobieta, 28 lat, Wieliczka

172 cm, 110.30 kg więcej o mnie


Twój asystent
Świetnie Ci idzie!
Schudłaś 29.7kg
Postanowienie wakacyjne: 29 LIPIEC DZIEŃ IMIENIN Z WAGĄ 99KG

Postępy w odchudzaniu

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Wpisy

283 DZIEŃ DIETY/ duphaston

17 maja 2012 , Komentarze (48)





Hej Kobietki.
Dziękuję za mocne słowa i solidne kopniaki. Powiem tak od kiedy zaczęłam łykać ten duphaston, a mija już tydzień to zauważyłam, że przez ten tydzień jestem strasznie rozdrażniona, płaczę z pyle jakiego powodu, pobolewa mnie głowa, bardzo senna jestem i co najgorsze te szalejące kubki smakowe na noc z którymi nie mogę sobie poradzić.Nie chcę przerywać leczenia , bo wiem że duphaston ma za zadanie odszukać mojej @ Jejciu byle skończyć już te tabletki, @ żeby wróciła, a ja nadal pięknie trzymała dietę, bo dzisiaj jak stanęłam na wagę to się przeraziłam, szoooook  dobiłam + 2,60kg   Nie chcę tyć!!! Muszę walczyć o swoje!!! Nie mogę zwalać winy na tabletki mimo, że dostrzegam ich skutki uboczne.



Pogoda dalej pod psem, nici z koszenia trawnika, bo całą noc padało, na polciu zimnica, brryy!!! Trzymajcie kciuki żebym już dziś nie poległa, choćby się waliło i paliło, nie mogę sobie pozwolić już na nic nadprogramowego!!! Muszę się zmusić i powrócić do tradycyjnego treningu, bo aktywność na dworze nie sprzyja:(



I jeszcze jedna sprawa. Ja się pytam gdzie są moje kompanki, z którymi od początku się odchudzałam, z którymi się jakoś tam zżyłam, wspólny doping, podobna ilość kg do zrzucenia, gdzie te dziewczyny poznikały? Ostatnio w ogóle Vitalia strasznie się wykruszyła, poznikało wiele fajnych kobitek :( na szczęście pojawiają się nowe osóbki, które nie mniej dopingują, wspierają i z którymi mam świetny kontakt. DZIĘKUJĘ WAM ZA TO!!!

JA SIĘ PYTAM GDZIE TE WALECZNE DZIEWCZYNY POZNIKAŁY:((!!!?
prosiaczek66
dytkosia
580Selene
rollercoster
jojo11
ruda.klara
Rozmarzona.dolores
Eleyna
Demonek27
karmelcia222
TazWarkoczem
BarbieDi
Iwanttissobadly
elzunia1974
emlu83
natalia1211
Chmurka.ania
melekmonika85

I wiele wiele innych Vitalijek,  mamaDamianka też znikła:(((



Muszę dzisiaj ukrócić troszkę menu.


ŚNIADANIE
3 kromki razowe z serkiem Delikate, wędliną i pomidorem+zielona herbata


II ŚNIADANIE
ćwiartka arbuza


OBIAD
miseczka zupy ryżowej z kawałki mięsa indyczego, miseczka sałatki owocowej

PODWIECZOREK
pomarańcz


KOLACJA
400g jogurt owocowy


WODA MINERALNA
2,0 L



 




Dodaj komentarz

WSTYD MI ZA SAMĄ SIEBIE!!!!!!!!!!:(((

16 maja 2012 , Komentarze (103)






Kurna Chata co się ze mną dzieję!!!!!!!??? Jestem dziką świnią, odkurzaczem, żarłokiem nie znającym umiaru z brzuchem pełnym jak balon. Ja nie chcę zatrzymać się na tym etapie, ratuuuuuunnnnkuuu!!!!!!!!! Pożarłam wszystko co miałam pod ręką:((( Czy to działanie tych cholernych tabletek na wywołanie @ ? Ja po prostu nie poznaję samej siebie!!!!!!!!!Próbowałam zapić głoda mineralną wypiłam aż 2 litry i co nie pomogło:(:((





Dodaj komentarz

282 DZIEŃ DIETY/ zabierzcie ze sobą parasolkę i
śrubokręt !!!

16 maja 2012 , Komentarze (76)



U was też taka pogoda?




Hej Babeczki
Nawołuje do was ile was tam mam o porządne podkręcenie mi śruby, bo coś ostatnio się poluzowała i wypadam z dobrych torów. Waga pokazała swoje prawdziwe oblicze, a ja jej jeszcze wczorajszego wieczora pomogłam by bardziej mogła mnie ukarać, nie chcę widzieć nawet jaki wynik wskaże, poszalałam totalnie wpadły czekoladowe rurki, kapuśniak i kanapki z masłem, niebo w gębie przez 10min, a potem ból brzucha:( Łykam  te tabsy na wywołanie @ / duphaston/ i czerwona już daje o sobie znać (plamienie, ból jajników, napady na słodkie i ogólnie na lodówkę). Pogoda fatalna deszczowa i zimna, aż mi dłonie i stopy marzną. Nie sprzyja do aktywności ogródkowej:( Poszłam jedynie do szklarni wy podlewać i po plewić.

***

Madziu dziękuję za paczkę z ubraniami:)))

ŚNIADANIE
2 kromki razowe+270g sałatki jarzynowej+ 3 kabanoski 100% drob+zielona herbata


II ŚNIADANIE
ćwiartka arbuza+ 150g serek Danio


OBIAD
sałatka z pomidorków+gotowane białka jajek+200g serka wiejskiego



PODWIECZOREK
2 jabłka


KOLACJA
3 wafle ryżowe+pomidor+170g makreli w sosie pomidorowym+1/2 cebuli+ogórki w piekielnie ostrej zalewie chili



WODA MINERALNA
1,5 L


WCZORAJ KUSIŁAM SZARLOTKĄ, DZISIAJ ZROBIŁAM TŁUSTY CZWARTEK :) Zjedzcie za mnie:)))






Dodaj komentarz

281 DZIEŃ DIETY/ jakaś przybita dzisiaj jestem

15 maja 2012 , Komentarze (100)







Hej Słoneczka.
Dzisiaj jakaś nie ta Duszka jestem. Po pierwsze wczorajsza problemowa sytuacja ze zgubioną  firmową kasą przez mojego W. i groźby wywalenia z pracy totalnie mnie roztroiła, mimo tego że sytuacja już opanowana, po drugie jestem cała obolała, po wczorajszym 5 godzinnym plewieniu w jarzynach mój kręgosłup nie daje mi dzisiaj żyć, po trzecie pogoda do bani, szaro buro i chłodno z koszenia trawnika nici, po czwarte rzucająca się w oczy na głównej stronie wiadomość dotycząca śmierci jednej z vitalijek, dziwna sprawa bo jeszcze wczoraj zaglądała do mojego pamiętnika, po piąte stanęłam dziś na szklaną, a ta franca nie wiem jakim cudem pokazała mi 1,40kg na plusie, przecież cały tydzień nie zaliczyłam żadnej wpadki:( Także same rozumiecie mój dzisiejszy nastrój, jednym słowem do d...y.


***

Prócz załatwienia jednej ze spraw, nie mam planów na dzisiejszy dzień, pogoda je pokrzyżowała
 tak więc z prac ogrodowych nici. Po nadrabiam zaległości na Vitalii, bo wczoraj nie miałam do tego głowy i zrobię sobie domowe spa, takie małe odprężenie kiedy pogoda deszczowa, a kręgosłup boli.

***

Dzisiaj mija 5ty dzień jak łykam te tabletki od gin na wywołanie @, ma się zjawić po 10ciu dniach zażywania, pożyjemy zobaczymy.



ŚNIADANIE
3 kromki razowe z plasterkowym serkiem Delikate+rzodkiewka+zielona herbata


II ŚNIADANIE
150g serek Danio+ćwiartka arbuza


OBIAD
2 kromki razowe+3 parówki drob.+sałatka z pomidorów z dodatkiem serka Delikate+100g mięsa drob. gotowanego+3łyżki surówki coleslaw



PODWIECZOREK
1 szkl. świeżo wyciśniętego soku z jabłek 2 kawałki szarlotki





KOLACJA
pomarańcz


WODA MINERALNA
1,5 L


A teraz zapraszam na poczęstunek, szarlotka jeszcze cieplutka:)



 Wiadomości z ostatniej chwili!!! POLEGŁAM !!!:((( Zrobiłam skok na lodówkę:(((

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis usunięty

14 maja 2012 , Komentarze (31)






Dziewczyny usunęłam mój problematyczny poprzedni wpis, miałam ogromny problem, ale dałyście mi wiarę w ludzi i jak to się mówi "prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie" aż do tego stopnia że mogłam liczyć na pomoc jednej z naszych vitalijkowych dziewczyn, tyle razy na was mogłam liczyć, na wasze wsparcie i pomocną dłoń, problem udało mi się rozwiązać, było ciężko ale są jeszcze ludzie o wspaniałych sercach!!!!!!!!!!!:)))


Dodaj komentarz

280 DZIEŃ DIETY/ seksowne świnki :)

14 maja 2012 , Komentarze (72)






Hej Kobietki :)
Wpis zacznę od wzorowej mojej postawy, no bo tak mój W. kupił wczoraj kilogram ciastek, lodową roladę smak tiramisu, czekoladę+ sąsiadki komunijne ciasta, a ja na to jak na lato ...idealnie!!!:) Jedynie co w ramach kolacji 2 kosteczki czekolady i mały kawałeczek ciasta na spróbe i tyle:) Za to mój W. wmłucił całą resztę i wiecie co kiedyś topił się w moich spodniach jak przymierzał, a teraz są na niego w sam raz, a ja kiedyś nawet rękę ledwo wsadzałam w jego nogawkę, a dziś leżą na mnie jak ulał hi hi hi cieszy mnie to niezmiernie:) W końcu już nie ma między nami różnicy wagowej 40kg, a zaledwie 10kg:) do lata to ja go prześcignę:)

***

Pogoda na razie słoneczna.
Muszę zaplanować jakoś dzień żeby mieć zajęcie. Na pewno muszę oporządzić w szklarni, podlać odżywką pomidory, ogórki, paprykę i cukinię, potem zrobić pranie, obiad, oplewić jarzynki jesli tylko pogda wytrzyma, a jutro koszenie trawnika

***

W środę oficjalne ważenie.



ŚNIADANIE
3 kromki razowe z serkiem Delikate, filetem wędzonym i rzodkiewką +zielona herbata


II ŚNIADANIE
400g kefir 0% tłuszczu+ plaster arbuza



OBIAD
woreczek kaszy gryczanej z puszką czerwonej fasolki i puszką tuńczyka w oleju
 


PODWIECZOREK
180g ryż na mleku+banan



KOLACJA
270g sałatki jarzynowej+ 70g kabanosa 100% drob.



WODA MINERALNA
1,5L





        

 





                            






Dodaj komentarz

Dzisiejsze zakupy

13 maja 2012 , Komentarze (78)



Tak więc byłam na sklepach i kupiłam biustonosz, już jeden taki mam ale super się w nim czuję nie uciska, nie wychodzą druty, więc pokusiłam się na kolejny identyczny:) do tego kosmetyki m.in. puder, lakiery do paznokci zielony, żółty, czerwony, zmywacz, wkładki do paluszków:) mój W. obiecał mi zrobić pedicure:) Kupiłam jeszcze róż, puszek do pudru, nożyczki degażówki będą do cieniowania włosów, zielone gumki, grzebień, rurki, cień metaliczny i zestaw sprzętu do obróbki paznokci:) takie duperele, ale cieszą, a mojemu W. kupiłam wodę toaletową adidas, spodnie dresówki (po domu) i pantofelki:) A tu obrazkowo:








A na podwieczorek zjadłam pycha miks sałat z rukolą i czereśniowymi papryczkami nadziewanymi serem, pycha!!!!!!



Dodaj komentarz

279 DZIEŃ DIETY/ gdzie są moi przyjaciele?

13 maja 2012 , Komentarze (92)






Witajcie Słodziutkie:)
Wczoraj na polciu padał deszcz, wieczór zimny, z rozpalanym kominkiem. Wczorajszy dzień bez atrakcji, przygotowanie obiadu, wizyta u siostry, sadzenie na działce sałaty i kapusty. Mój W. miał wyjątkowo wolną sobotę, którą praktycznie przespał. Mieliśmy jechać do Krakowskiej Castoramy, dokupić lamp solarowych do ogródka, ale skończyło się na sprzeczce i siedzeniu w domu.

***
Dziś już zaświeciło słoneczko:)
 Na szczęście z dietą wszytko w porządeczku, głodomorra znikła i dała mi święty spokój. Teraz do kościółka, akurat będę na mszy komunijnej, pewnie się sporo przedłuży.
Wczoraj przeszłam niezłe rewolucje żołądkowe, ostatnio złapałam kilkudniowe zaparcia i zafundowałam sobie maślankę, ależ mi wyczyściło jelita;)

***

 I jeszcze jedna sprawa, co taka cisza na Vitalii? W sumie to na palcach mogłabym zliczyć osoby, które rzeczywiście są ze mną w kontakcie, a reszta jedynie cichaczem zagląda. Tak więc pousuwałam już część osób z listy znajomych. Jak coś to wgląd do mnie jest stały, bo pamiętnika nie zamykam.


***
Mój W. zabiera mnie dziś na szaleństwo zakupowe:))


ŚNIADANIE
3 kromki razowe z serkiem Delikate, filetem wędzonym i tartą rzodkiewką+zielona herbata



II ŚNIADANIE
1/2 szkl. maślanki+banan


OBIAD
miseczka zupy pieczarkowej, 2 kotlety schabowe/ na talerzu jeden/+buraczki



PODWIECZOREK
mix sałat z rukolą i czereśniowymi papryczkami nadziewanymi serem



KOLACJA
szkl. soku+2 kostki czekolady+kawałek ciasta komunijnego


WODA MINERALNA
1,5L





                                 




Dodaj komentarz

278 DZIEŃ DIETY/ dziś na luzie:)

12 maja 2012 , Komentarze (32)







Witajcie dziewczynki moje Drogie:)
Wczoraj mimo lenia sprawnie uwinęłam się z porządkami, zakupami ( zaopatrzyłam się w mnóstwo owoców), obiadem, praniem i całą resztą, dziś już na light'cie :) Mój W. ma dziś wolną sobotę, kupił mi do ogrodu lampy solarowe, fajnie świecą nocą:) A ja jedynie przygotuję obiad, podleję kwiaty i oglądnę na necie czwartkowy odcinek "Rewolucji Kuchennych" . Pogoda o dziwo piękna słoneczna:)

***
Co do @ więc dla jasności sytuacji, sprawa wygląda tak ...tabletki przepisane od ginekolog to duphaston na wywołanie @ , która pojawiła się na 1 dzień w czwartek po 6 tygodniach nieobecności....i znowu znikła:(( więc postanowiłam wykupić receptę i zażywam wg zaleceń pani gin. Oprócz tego od 15go roku życia przez kilka kolejnych lat leczyłam się szpitalnie ( przez różnych lekarzy) na zespół policystycznych jajników tzw. PCOS przez które mam problem z zajściem w ciążę:( pani gin i inni lekarze jednogłośnie mawiali....dieta, spadek z wagi i problemy same się rozwiążą. Okey...więc wzięłam sobie to do serca i pracuję nad sobą, by pozbyć się otyłości i ułatwić sobie by w przyszłości mieć dzidzię.

***
Jutro w naszej parafii Komunia Św. u mnie w rodzinie tego roku przerwa za to za rok się zacznie po kolei z roku na rok w tym drugi mój chrześnik:) a tego roku na prośbę sąsiadki, robię jej za kierowcę, prosiła mnie o zapewnienie jej transportu na komunię i z powrotem, czemu nie, ja bardzo chętnie:)


ŚNIADANIE
2 kromki razowe+270g sałatki jarzynowej+ 70g kabanosa drob+szkl. soku


II ŚNIADANIE
plaster arbuza+ szkl. maślanki smak pieczone jabłko


OBIAD
miseczka zupy pieczarkowej, 1/2 talerza wątróbki drob. gotowanej i podsmażonej z cebulką i tartym jabłkiem




PODWIECZOREK
galaretka owocowa+szkl. maślanki smak pieczone jabłko


KOLACJA
270g sałatki jarzynowej+150g fileta wędzonego+2 kromki razowe



WODA MINERALNA
1,5 L










Dodaj komentarz

277 DZIEŃ DIETY/ nadal mam problem

11 maja 2012 , Komentarze (56)







Cześć Słoneczka


Mamy piąteczek, czyli u mnie standardowo sprzątanie domu, pranie, gotowanie i jak starczy czasu to zakupy, a jak nie to jutro. Pogoda dopisuje, słoneczko przygrzewa, a mi się przy takiej pogodzie włącza leń, bo ciągnie mnie do ogródka a nie gonić z odkurzaczem po pokojach. Wczoraj miałam mało aktywny dzień, tak się błąkałam z punktu A do punktu B nie wiele robiąc.
Jak już wiecie zjawiła się wczoraj @ opóźniona o 6 tygodni, a dzisiaj co ...już jej nie ma, i dalej nie wiem co robić, nie skontaktuję się z lekarką bo w piątki nie przyjmuje i tel dziś nikt nie odbiera, tabletki wykupię, ale czy je brać czy nie, muszę to wiedzieć od ginekolog.
***
P.S. Dziękuję vitalijkowej Madzi za paczkę z ubraniami, a płaszczyk będzie mój ulubiony od dziś!!!

ŚNIADANIE
3 kromki razowe z margaryną i kiełbasą krakowską suchą+zielona herbata



II ŚNIADANIE
135g serek homo+ galaretka owocowa




OBIAD
woreczek ryżu zalany 400g jogurtem waniliowym


PODWIECZOREK
plaster arbuza


KOLACJA
szklanka maślanki+270 sałatki jarzynowej+140g wędliny drob.


WODA MINERALNA
1,5 L









Dodaj komentarz